Plecak prosty- wiązanie idealne

Plecak prosty ma same zalety. To wiązanie, w którym pozycja dziecka jest bardzo korzystna i zwykle pozostaje taką przy dłuższym noszeniu. Nie, jak w przypadku kieszonki, która wymaga częstej korekty. Dodatkowo stymuluje  rozwój poznawczy malucha, który może patrzeć w kierunku, w którym zmierza. Plecak prosty bardzo korzystnie obciąża noszącego i może mieć działanie rehabilitacyjne- sprzyja prawidłowej postawie mamy, co z kolei korzystnie działa na jej mięśnie dna miednicy. Plecak prosty daje wolne ręce i klatkę piersiową i pozwala na robienie wielu rzeczy, których w innych wiązaniach nie zrobimy. Plecak prosty ma jedną wadę: wiąże się go na plecach.

Otóż to. I fakt ten nastręcza noszącym trudności. Bo dziecko wraz z chustą trzeba jakoś na plecach umieścić i w dodatku zawiązać nie widząc zupełnie, co tam się dzieje. Więc się wymyśla, „a weź dziecku wsadź chustę w rajstopy”, „a weź wciągnij jak najwięcej chusty między siebie a dziecko”. Skutki? Dzieci podwieszone za kolana, dzieci wychylone za bardzo do tyłu i położone na kości krzyżowej, dzieci w hiper-odwiedzeniu, siedzą sobie w plecakach jak w nosidłach i nie korzystają z zalet tego wiązania.

20150706_152755

Oto kilka wskazówek, jak powinien wyglądać dobrze zawiązany plecak prosty:

  • górna krawędź chusty znajduje się blisko szyi noszącego i podpiera kark dziecka,
    tworząc wokół głowy coś na kształt litery „U”
  • dolna krawędź jest napięta i podpiera uda dziecka
  • chusta na plecach jest gładka
  • poły skręcone są jeden raz do wewnątrz
  • dolna krawędź chusty znajduje się na spodzie „szelek” plecaka
  • nóżki dziecka są dość blisko siebie i ułożone równolegle, nogi nie układają się
    w kierunku mocno na zewnątrz (dotyczy głównie mniejszych dzieci)
  • poły z tyłu przechodzą na chuście po udach, niech  kolanach czy łydkach

 

Jak to osiągnąć? Póki się da wrzucać dziecko „z tobołka”, większe dzieci z tobołka z kolana. Umieszczać dziecko na takiej wysokości, by móc dobrze poprowadzić połę z tyłu, więc mniejsze dzieci wiążemy niżej nie będą nam one wystawać zza ramienia. Dociągać chustę w pozycji wyprostowanej z „kaczym kuprem” i podniesioną głową. Dociągając, poły chusty trzymamy poniżej klatki piersiowej. Technika w przypadku tego wiązania jest bardzo ważna, a szczegóły mogą zaważyć na tym, czy będzie dobre. Warto nauczyć się wiązać plecak prosty prawidłowo, zyskamy nowe możliwości i wielki komfort wykonywania z dzieckiem czynności, które do tej pory były niemożliwe. Plecakiem prostym będziemy cieszyć się bardzo długo, bo podróżować na plecach lubią nawet wyrośnięte starszaki.

 

Related Articles

2 komentarze

  • Minnie Maj 08, 2016 01.18 am

    me interesa saber de ustedes para ver si pueden exportar carne de carnero en in lugar de estado de mexico canales o cuartos delanteros traseros quiero infocmarion gracias uncoordial saludo .

    Reply 
  • Mari Luty 14, 2016 10.47 pm

    Bardzo żałuję, że mam letnie dziecko – kiedy już się nauczyłam plecaka i zima za oknem, i dziecko zbyt ruchliwe. Ale w kieszonce nam nadal wygodnie, ewentualnie w kangurku. A kółkowa na biodrze na szybko.
    Czekam, aż usiądzie.
    A Twoja chusta – love, waham się między nią, a piórkami.

    Reply 

Leave a Comment

Archiwum KejtPisze.pl

Nie kradnij!

Oświadczam, że wszystkie teksty i zdjęcia na blogu są moją własnością. Materiały, które nie są mojego autorstwa podpisuję źródłem. Proszę o niekopiowanie i niewykorzystywanie ich bez mojej zgody.